DictionaryOperaPhotosWorksLiederMp3sMidisShopTools
Lieder’s Composers
ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ
vuoto.gif (49 byte)

Frédéric Chopin

(1810 - 1849)

 [ ChopinComposers | Mp3 | Home Page ]

[Frédéric Chopin Image]

linecomposer.gif (1935 byte)

The Lieder of Frédéric Chopin


Lieder – index:

no. 1. Zyczenie
no. 2. Wiosna
no. 3. Smutna Rzeka
no. 4. Hulanka
no. 5. Gdzie lubi
no. 6. Precz z moich oczu
no. 7. Pose/l
no. 8. S'liczny ch/lopiec
no. 9. Melodia
no. 10. Wojak
no. 11. Dwojaki koniec
no. 12. Moja pieszczotka
no. 13. Nie ma czego trzeba
no. 14. Piers'cien'
no. 15. Narzeczony
no. 16. Piosnka Litewska
no. 17. S'piew z mogi/ly

"Zyczenie"
 
 
Text by Stefan Witwicki
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 1

Gdybym ja by/la s/loneczkiem na niebie,
Nie s'wieci/labym jak tylko dla ciebie.
Ani na wody, ani na lasy, ale po wszystkie
Czasy pod twym okienkiem i tylko dla ciebie
Gdybym w s/loneczko mog/la zmienic' siebie.
 
Gdybym ja by/la ptaszkiem z tego gaju,
Nie s'piewa/labym w zadnym obcym kraju.
Ani na wody, ani na lasy, ale po wsystkie
Czasy pod twym okienkiem i tylko dla ciebie
Gdybym w s/loneczko mog/la zmienic' siebie.

"Wiosna"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 2

B/lyszcza`, krople rosy,
Mruczy zdrój po b/loni,
Ukryta we wrzosy
Gdzies' ja/lowka dzwoni.
 
Pie`kna`, mi/la` b/lonia`
Leci wzrok weso/lo,
Wko/lo kwiaty wonia`,
Kwitna` gaje wko/lo.
 
Pas' sie`, b/la`kaj trzódko,
Ja pod ska/la` sie`de`,
Piosnke` luba`, s/lodka`
S'piewac' sobie be`de`.
 
ustron' mi/la, cicha!
Jakis' zal w pamie`ci,
Czegos' serce wzdycha,
W oku /lza si` kre`ci.
 
/Lza wybieg/la z oka,
Ze mna` strumyk s'piewa,
Do mnie sie` z wysoka
Skowronek odzywa.
 
Lot rozwija chyzy,
Ledwo widny oku,
Coraz wyzej, wyzej...
Zgina`/l juz wob/loku.
 
Ponad pola, niwy,
Jeszcze piosnke` g/losi
I s'piew ziemi tkliwy
W niebo az zanosi!

"Smutna rzeka"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 3

Rzeko z cudzoziemców strony,
Czemu nurt twój tak zma`cony?
Czy sie` gdzie zapad/ly brzegi,
Czy stopnia/ly stare, stare s'niegi?
 
Leza` wgórach stare s'niegi,
Kwiatem kwitna` moje brzegi,
Ale tam, przy z'ródle moim,
P/lacze matka nad mym zdrojem.
 
Siedem córek piastowa/la,
Siedem córek zakopa/la,
Siedem córek s'ród ogrodu,
G/lowami przeciwko wschodu, wschodu.
 
Teraz sie` z duchami wita,
O wygody dziatki pyta
I mogi/ly ich polewa,
I za/los'ne pies'ni s'piewa.

"Hulanka"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 4

Szynkareczko,
Szafareczko,
Bój sie` Boga, stój!
Tam sie` s'miejesz,
A tu lejesz
Miód na kaftan mój!
 
Nie daruje`,
Wyca/luje`!
Jakie oczko, brew!
Nózki ma/le,
Za`bki bia/le,
Hej! spali mnie krew!
 
Cóz tak bracie
Wcia`z dumacie?
Bierz tam smutki czart!
Pe/lno ne`dzy
Ot, pij pre`dzej,
S'wiat tendiab/la wart!
 
Piane nogi
Zb/la`dza` z drogi,
Cóz za wielki srom?
Krzykiem zony
Rozbudzony
Trafisz gdzie twój dom.
 
Pij, lub kijem
Sie` pobijem!
Biegnij dziewcze` w czas,
By pogodzic',
Nie zaszkodzic',
Oblej miodem nas!

"Gdzie lubi"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 5

Strumyk lubi wdolinie,
Sarna lubi w ge`stwinie,
Ptaszek lubi pod strzecha`,
Lecz dziewczyna, dziewczyna!
 
Z uciecha` lubi gdzie niebieskie oko,
Lubi gdzie i czarne oko,
Lubi gdzie weso/le pies'ni,
Lubi gdzie i smutne pies'ni.
 
Sama nie wie gdzie lubi,
Wsze`dzie, wsze`dzie serce zgubi,
Sama nie wie gdzie lubi,
Wsze`dzie, wsze`dzie serce zgubi.

"Precz z moich oczu"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 6

Precz z moich oczu!
Pos/lucham od razu!
Precz z mego serca!
I serce pos/lucha.
 
Precz z mej pamie`ci!
Nie! tego rozkazu moja
I twoja pamie`c' nie
Pos/lucha.
 
Jak cien' tym d/luzszy gdy padnie z daleka,
Tym szerzej ko/lo za/lobne roztoczy,
Tak moja postac', im dalej ucieka,
Tym grubszym kirem twa` pamie`c' pomroczy.
 
Na kazdym miejscu i o kazdej dobie,
Gdziem z toba` p/laka/l, gdziem sie` z toba` bawi/l,
Wsze`dzie i zawsze be`d` ja przy tobie,
Bom wsze`dzie cza`stke` mej duszy zostawi/l.

"Pose/l"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 7

Ros'nie trawka, zió/lko,
Zimne dni sie`, mienia`,
Ty, wierna jaskó/lko,
Znów przed nasza` sienia`.
 
Z toba` s/lon'ce d/luzej,
Z toba` mi/la wiosna;
Witaj nam z podrózy,
S'piewaczko radosna.
 
Nie lec', czekaj, s/lowo!
Moze ziarnka prosisz?
Moze piosnke` nowa`
Z cudzych stron przynosisz?
 
Latasz, patrzysz wko/lo
Czarnymi oczyma...
Nie patrz tak weso/lo,
Nie ma jej tu, nie ma!
 
Posz/la za zo/lnierza,
Te` rzuci/la chatke`,
Ko/lo tego krzyza
Pozegna/la matke`.
 
Moze lecisz od niej?
Po wiedzze mi przecie,
Czy nie sa` tam g/lodni,
Czy im dobrze w s'wiecie?

"S'liczny Ch/lopiec"
 
 
Text by Bohdan Zaleski (1802-1886)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 8

Wznios/ly, smuk/ly m/lody,
O! nie lada urody.
S'licznyz ch/lopiec, czego chciec'?
Czarny wa`sik, bia/la p/lec'!
 
Niech sie` spóz'ni godzine`,
To mi te`skno, az gine`.
S'licznyz ch/lopiec, czego chciec'?
Czarny wa`sik, bia/la p/lec'!
 
Ledwie mrugnie oczyma,
Rados'c' ca/la` mnie ima.
S'licznyz ch/lopiec, czego chciec'?
Czarny wa`sik, bia/la p/lec'!
 
Kazde s/lówko co powie
Lgnie mi w sercu i w g/lowie.
S'licznyz ch/lopiec, czego chciec'?
Czarny wa`sik, bia/la p/lec'!
 
Gdy pla`samy we dwoje,
Patrza` na nas ócz roje.
S'licznyz ch/lopiec, czego chciec'?
Czarny wa`sik, bia/la p/lec'!
 
On powiedzia/l mi przecie,
Zem mu wszystkim na s'wiecie!
S'licznyz ch/lopiec, czego chciec'?
Czarny wa`sik, bia/la p/lec'!

"Melodia"
 
 
Text by Zygmunt Krasin'ski (1812-1859)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 9

Z gór, gdzie dz'wigali
Strasznych krzyzów brzemie`,
Widzieli z dala obiecana` niemie`.
Widzieli s'wiat/lo niebieskich promieni,
Ku którym w dole cia`gne`/lo ich plemie`,
A sami do tych nie wejda` przestrzeni!
Do godów zycia nigdy nie zasie`da`,
I nawet, nawet moze zapomnieni, be`da`.

"Wojak"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 10

Rzy mój gniady, ziemie` grzebie,
Pus'c'ie, czas juz, czas!
Ciebie, ojcze, matko, ciebie,
Siostry, zegnam was!
 
Z wiatrem, z wiatrem! niech drza`wrogi,
Krwawy stoczym bój!
Raz'ni, zdrowi wrócim z drogi,
Z wiatrem, koniu mój!
 
Tak, tak, dobrze! na zawody!
Jes'li polec mam!
Koniu, sam, do tej zagrody,
Wolny wróc' tu sam!
 
S/lysze` jeszcze sióstr wo/lanie,
Zwróc' sie` koniu, stój!
Nie chcesz? Lec'ze, niech sie` stanie!
Lec' na krwawy bój!

"Dwojaki koniec"
 
 
Text by Bohdan Zaleski (1802-1886)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 11

Rok sie` kochali, a wiek sie` nie widzieli,
Zbola/ly serca, oboje na pos'cieli.
Lezy dziewczyna wkomnacie swej na /lozu,
A kozak lezy w da`browie na rozdrozu!
 
O! nad dziewczyna` rodziny ca/lej p/lacze,
A nad kozakiem, och! siwy orze/l kracze.
Oboje biedni, wne`trz nos'ci ogien' pali!
Cierpieli srodze, cierpieli i skonali.
 
O! nad dziewczyna` po siole dzwony bija`,
A nad kozakiem po lesie wilki wyja`.
Kos'ci dziewczyny grób zamkna'/l pos'wie`cony,
Kos'ci kozaka bieleja` na wsze strony.

"Moja pieszczotka"
 
 
Text by Adam Mickiewicz (1798-1855)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 12

Moja pieszczotka,
Gdy w weso/lej chwili
Pocznie szczebiotac'
I kwilic', i gruchac',
Tak mile grucha,
szczebioce i kwili,
Ze nie chca`c s/lówka
zadnego postradac'
Nie s'miem przerywac',
nie s'miem, nie s'miem odpowiadac'
I tylko chcia/lbym s/luchac'!
Lecz mowy zywos'c'
dy oczki zapali i pocznie
mocniej jagody rózowac',
per/lowe za`bki b/lysna` s'ród korali;
ach! wtenczas, wienczas s'mielej wocze`ta,
wocze`ta pogla`dam, usta pomykam i s/luchac'
Nie za`dam, tylko ca/lowac'!

"Nie ma czego trzeba"
 
 
Text by Bohdan Zaleski (1802-1886)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 13

Mg/la mi do oczu zawiewa z/lona,
W prawo i wlewo c'mi naoko/lo;
Dumka na ustach brza`knie i skona!
Niemo, och! niemo, bo nieweso/lo.
 
Nie ma bo, nie ma czego potrzeba!
Dawno mi tutaj nudno, niemi/lo:
Ni mego s/lon'ca! ni mego nieba!
Ni mego czegos'! Czym serce zy/lo.
 
Kochac' i s'piewac' by/lo by b/logo!
W cudzej tu pustce s'ni/lbym jak w domu:
Kochac', o, kochac'! i nie ma kogo!
S'piewac', o, s'piewac'! I nie ma komu!
 
Niekiedy wzrokiem ku niebu wierce`,
Pos'wistom wiatru wcale nie /laje`:
Zimno, o! zimno, lecz puka serce,
Ze z dumka` w insze odlecim kraje!

"Piers'cien' "
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 14

Smutno nian'ki ci s'piewa/ly,
A ja juz kocha/lem,
A na lewy palecma/ly
Srebrny piers'cien' da/lem.
 
Pobrali dziewcze`ta drudzy,
Ja wiernie kocha/lem,
Przyszed/l m/lody ch/lopiec cudzy,
Choc' ja piers'cien' da/lem.
 
Muzykantów zaproszono,
Na godach s'piewa/lem!
Innego zosta/las' zona`,
Ja zawsze kocha/lem.
 
Dzis' dziewcze`ta mnie wys'mia/ly,
Gorzko zap/laka/lem:
Próznom wierny by/l i sta/ly,
Prózno piers'cien' da/lem.

"Narzeczony"
 
 
Text by Stefan Witwicki (1801-1847)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 15

Wiatr zaszumia/l mie`dzy krzewy,
Nie w czas, nie w czas, koniu!
Nie w czas, ch/lopcze czarnobrewy,
Lecisz tu, po b/loniu.
 
Czy nie widzisz tam nad lasem
Tego kruków stada?
Jak podleci, kra`zy czasem
I w las znów zapada?
 
Gdziezes', gdziezes', dziewcze`, hoze?
Czemuz nie wybiezy?
Jakze, jakze wybiec moze,
Kiedy wgrobie lezy?
 
O, puszczajcie! Zal mnie t/loczy,
Niech zobacze` one`!
Czy konaja`c pie`kne oczy
Zwróci/la w ma` strone`?
 
Gdy us/lyszy me wo/lanie,
P/lacz mój nad swa` g/lowa`,
Moze z trumny jeszcze wstanie,
Zacznie zyc' na nowo!

"Piosnka litewska"
 
 
Text by Ludwik Osin'ski (1775-1838)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 16

Bardzo raniuchno wschodzi/lo s/loneczko,
Mama przy szklannym okienku siedzia/la,
"Ska`dze to", pyta, "powracasz córeczko?
Gdzies' twój wianeczek na g/lowie zmacza/la?"
 
"Kto tak raniuchno musi wode` nosic',
Nie dziw, ze moze swój wianeczek zrosic'."
"Ej, zmys'lasz, dziecie`!
Tys' zapewne, w polez twoim m/lodzianem
gawe`dzic' pobieg/la."
 
"Prawda, prawda, matusiu, prawde` wyznac' wole`,
Mojegom w polu m/lodziana spostrzeg/la,
Kilka chwil tylko zesz/lo na rozmowie,
Tymczasem wianek zrosi/l sie` na g/lowie."

"S'piew z mogi/lky"
 
 
Text by Wincenty Pol (1807-1872)
Music by Frédéric Chopin, op. 74 no. 17

Leci lis'cie z drzewa,
Co wyros/lo wolne!
Znad mogi/ly s'piewa
Jakies' ptasze` polne.
 
Nie by/lo, nie by/lo,
Polsko, dobrze tobie!
W szystko, w szystko sie` przes'ni/lo,
A twe dzieci w grobie.
 
Popalone sio/la,
Rozwalone miasta,
A w polu doko/la
Zawodzi niewiasta.
 
W szyscy poszli z domu,
Wzie`li z soba` kosy,
Robic' nie ma komu,
W polu gina` k/losy.
 
Kiedy pod Warszawa`
Dziatwa sie` zbiera/la,
Zda/lo sie`, ze z s/lawa`
Wyjdzie Polska ca/la.
 
Bili zime` ca/la,
Bili sie` przez lato,
Lecz w jesieni zato
I dziatwy nie sta/lo.
 
Skon'czy/ly sie` boje,
Ale pusta praca,
Bo w zagony swoje
Nikt z braci nie wraca.
 
Jednych ziemia gniecie,
A inni w niewoli,
A inni po s'wiecie
Bez chaty i roli.
 
Ni pomocy z nieba,
Ani ludzkiej re`ki,
Pusta lezy gleba,
Darmo kwitna` wdzie`ki.
 
Leci lis'cie z drzewa,
Znów leci z drzewa,
O polska kraino, gdyby ci rodacy,
Co za ciebie gina` wzie`li sie` do pracy
I po garstce ziemi z ohczyzny zabrali,
Juz by d/lon'mi swymi Polske usypali.
 
Lecz wybic' sie` si/la`
To dla nas juz dziwy,
Bo zdrajców przyby/lo,
A lud zbyt poczciwy,

- Karadar Bertoldi Ensemble - Studio Informatico Anesin -